W Bydgoskim Centrum Onkologii na wycięcie nowotworu piersi z przerzutami czeka się miesiąc. W warszawskim centrum, na operację raka piersi, nawet trzy miesiące. To sprzeczne z prawem. W tej sytuacji Narodowy Fundusz Zdrowia zapłaci za leczenie za granicą.Zobacz cały artykuł w serwisie www.dziennik.pl »